RSS
wtorek, 18 kwietnia 2006
...powróciłam..
Kochani powróciłam....wreszcie po cieżkich czasach przyszły lepsze...napisze wiecej pózniej bo teraz oczka mi sie juz zamykaja wiec zmykam....do później
03:08, jastin8
Link Komentarze (4) »
wtorek, 21 marca 2006
komputer padl
Nie ma mnie chwilowo bo...komputer mi padl plyta glowna zreszta jestem w czarnej rozpaczy ale co zrobic...Do zobaczenia i uslyszenia
11:36, jastin8
Link Komentarze (4) »
środa, 15 marca 2006
znów straciłam kolejna szanse....

Tak straciłam bezpowrotnie....... a było to tak...Jedna duża nowa otwarta firma potrzebowała kierowników spotkałam  w tym samym czasie jednego z prezesów tejże firmy i zaproponował mi posadę,a raczej POPROSIŁ tak poprosił,abym złożyła swoje papiery...Czemu tego nie zrobiłam nie wiem może dlatego,że owa firma jest bardzo podobna do mojej te same zasady ten sam stressssss.Minął tydzien albo dwa i znów pojawił sie pan prezes rekrutacja sie własnie zakończyła powiedzial mi ze bardzo żałuje iż nie skorzystalam było 12 osob na rozmowie z tego przyjeli 10 wiec mialam duże szanse potem zapytał mnie o zarobki i powiedział ze u niego zarobiłabym tyle ale x 3......Za mało by powiedziec ze szczeka mi opadła wszystko mi opadło....no koments

ZAŁAMKA!!!

22:40, jastin8
Link Komentarze (3) »
wtorek, 14 marca 2006
milczenie jest srebrem...ale nie napewno

Coś ostatnio zamilkłam za bardzo.....na moich sesjach wogóle sie nie odzywam,w pracy mówie bo muszę tu sie pojawiam codziennie ale niewiele pisze tak naprawde..No mam z tym jakis problem.Ostatnio przeprowadziłam nawet mała ankiete wśród moich dalszych i blizszych znajomych oraz przyajciół pytałam czy moze jestem mało komunikatywna?itp.I usłyszałam tylko kto jak kto,ale nie TY no cóż wierze ludzikom bo dlaczego by nie choć wiem ze cos jest nie tak i musze to rozwiazać bo jest mi coraz ciężej,nosze ten ciężar sama zupełnie nie potrzebnie...

P.S Moja kierowniczka podała sie do dymisji...

13:15, jastin8
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 06 marca 2006
czas na zmiany..
Tak marzec to taki dobry czas na zmiany wiec zaczynam od zmiany wygladu bloga no od czegoś trzeba zaczac.....
02:04, jastin8
Link Komentarze (2) »
niedziela, 05 marca 2006
powróciłam...

Troche mnie tu nie było to fakt bo zaobserwowalam,że jak jestem słaba i źle sie czuje to sie robię bardzo pracowita haha...A tak poważnie to naprawde byłam pracowita rypałam dniówki i nocki po 12 godzin oczywiscie z powodu braków personalnych.Do tego codziennie wpadała jakaś kontrola na szczescie to już za nami.No i muszę sie pochwalić dostałam wiele pochwał od ludzi z góry na co moja kierowniczka oczywiście w żaden sposób nie zareagowała bo w sumie i po co.To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu że na jakikolwiek awans w tej firmie nie mam co liczyc przez nastepne tysiac lat...Mam jednak pewnien problem o którym jednak dziś nie napisze co by nie psuć sobie tej pieknej nocy...ale muszę w koncu coś z tym zrobić choćby napisać i może choć troche zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi....

A jutro czyli raczej dziś jade rano na uczelnie a pózniej do pracy i tak życie sie kręci na szczescie poniedziałek i wtorek mam wolny może zdążę z kimś sie spotkac i coś załatwić.....

Miłej niedzieli życzę!!!!! I byle do poniedziałku haha

02:03, jastin8
Link Dodaj komentarz »
piątek, 24 lutego 2006
totalne zmęczenie...
Wczoraj wróciłam do pracy a własciwie to mnie sciągli do roboty bo była jakas kontrola,miałam przerobić 8 godzin ale po 7 sie zwolniłam nie dałam rady.Dzis ide  na 9 i nie  wiem jak bedzie bo ciagle ta goraczka.....Nie wiem co robić....
11:23, jastin8
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 20 lutego 2006
tego sie nie spodziewałam....

Spotkali sie moja mama i F.o 1 w nocy na stacji paliw w dalekich Niemczech.Po ośmiu latach...Tak osiem lat temu zostawiłam go dla innego haha należało mu sie.F ma żone i dwójke dzieci i nadal mnie kocha.....Dzwonił wczoraj jak go usłyszałam to ścieło mnie lekko z nóg bo moi kochani wpadł na pomysł aby mnie odwiedzic pomyslałam w pierwszej chwili czemu nie.Pózniej zaczeły sie smsy chłop nie jest szczęśliwy(wcale nie jest mi przykro)wiec tłumacze mu na chłopski łeb myślisz że ze mna byś był???Nie jestem już ta 19 letnia dziewczynką i w sumie nie potrzebny mi romans z żonatym facetem....Wiec po co mu odpisuje na te smsy????No nie wiem...Ale to nie koniec tej opowiesci.

Wczoraj rano spotkałam sie przez przypadek z D....Faceta o imieniu D zostawiłam dla F....o ironio.Wiec wpadł na szybka kawe i zaczeła sie urzekła mnie twoja historia.D.nie omieszkał mi wypluć w twarz moich wszystkich błedów młodości po czym oczywiscie usłyszałam że nadal mnie kocha itp.itd

Wieczorową już pora zadzwonił Damian-to ten z którym rozstałam sie w październiku i wyjechał do Australii oznajmiajac mi że chyba wróci bo żyć beze mnie nie moze......

Boże pomyślałam sobie.....o co tu chodzi nie mam najmniejszej ochoty być z którymkolwiek z nich,skąd oni sie urwali,co im do głowy przyszło i najważniejsze co za zbieg okoliczności....I co ja biedna teraz mam robić -chyba zdrowieć i uciekać z tego kraju haha

P.S.Podoba mi sie za to inny żonaty facet i nie jest on żadnym moim byłym ale to już inna historia....

12:11, jastin8
Link Komentarze (5) »
sobota, 18 lutego 2006
kolejny atak wirusa.....
Dostałam kolejny atak wirusa czyli nowy antybiotyk i zastanawiam sie czy tylko ja sie tak po nim parszywie czuje...ta słabość jest nie do zniesienia nogi jak z waty, żoładkiem przewraca,staram sie coś robić nic mi nie wychodzi a do tego wiem że Was zanudzam....ale o czym mam pisać????Pozdrowionka
23:03, jastin8
Link Komentarze (4) »
nic nowego..

Ostatnio moje życie jest bardzo nudne ,że tak powiem a może rutynowe.Dziś wyszlam pierwszy raz od tygodnia na świerze powietrze po to aby udac sie oczywiście do lekarza w celu oczywistym...Pani dr.pyta i pyta jak sie czuje jak tam po zażyciu antybiotyku to jej odpowiadam....iz po zażyciu tegoż cudownego wynalazku medycyny dzień w dzień mam mdłości,czuje sie wręcz naćpana i do tego mam gorączke pani dr.na to: jest pani na niego uczulona widocznie(no super myśle sobie)wiec dostałam następny cudowny lek,choć moje biedne jelita błagaja o pomste do nieba.Wiec tak płuca mam juz ponoć czyste(nie wiadomo tylko dlaczego mnie bolą plecy i klatka piersiowa)oskrzela tez mam czyste(tylko kaszle bardzo często)ale to juz nie ma wiekszego znaczenia.Dalej mam gorączke ale przecież moge non stop faszerować sie ibupromem i ja eliminować na kilka godzin.

Wiecie co zaczynam sie juz bać,naprawde.Pójde sobie prywatnie wykonać zdjecie RTG bo nikt mi oczywiscie tego nie zaproponował tak jak badań bakteriologicznych czy jak tam sie to pisze choć z przyjemnoscia bym za nie zapłaciła prościej jednak próbować po kolei wszystkie  antybiotyki no wkoncu po któryms tam razie sie trafi zamiast trafić od razu prosto w wirusa....

Wiecie teraz to naprawde jestem przerażona musze szybko sie wyleczyć bo chorować w tym chorym kraju naprawde nie warto!!!!

P.S.Na nerwy wypaliłam prawie paczke papierosów co jeszcze pogorszyło mój stan

Bądzcie zdrowi robaczki....

02:36, jastin8
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4